christmas-1879742_1280

Warto uważać na słowa przy świątecznych życzeniach

W Wigilię Bożego Narodzenia wszyscy siadają wspólnie do stołu, przy którym odbywa się ta jedyna i szczególna kolacja wigilijna. Siadamy z reguły w różnych nastrojach, bo przecież wiadomo, że w ciągu całego poprzedzającego wigilię roku bywa różnie. Jedni mają do siebie pretensje, między innymi są jakieś niedomówienia a niektórzy są szczęśliwi zawsze i bez wyjątku darzą wszystkich miłością i sympatią. W każdym razie, wiara sugeruje, że w ten wyjątkowy dzień a właściwie w całym okresie świąt, powinniśmy być razem a wszelkie zwady powinno się odsunąć na dalszy plan. Jednym wychodzi to lepiej a drugim gorzej. A przecież przed wigilijną kolacją następuje dzielenie się opłatkiem co jest takim Naszym polskim zwyczajem. Wówczas też składamy sobie wzajemnie życzenia i każdy mówi drugiemu to, co mu ślina na język przyniesie. Podczas świątecznych życzeń przy opłatku też bardzo często można powiedzieć o dwa zdania za dużo, przez co powstają kolejne niedomówienia. I tak właściwie to w święta wszyscy ze sobą się godzą, ale nie kiedy bywa z tym różnie. Najczęściej do nieporozumień w święta dochodzi w licznych rodzinach, w których kolację szykuje się dla wielu pokoleń i dla całej rodziny. Wtedy też często porusza się po prostu trudne tematy, na które nie każdy ma przygotowaną odpowiedź. Trzeba uważać, żeby to dzielenie się opłatkiem, które powinno wszystkich łączyć nie zadziałało zupełnie odwrotnie i aby wszystkich nie podzieliło.

Wigilijna kolacja przy świecącej się choince to jedna z najpiękniejszych chwil w ciągu roku, ale wbrew wszelkim pozorom może ona być najbardziej stresogenna. Cała masa obowiązków związanych z przygotowaniem świąt i to obciążenie psychiczne związane z dążeniem do świątecznej perfekcji może powodować, że cała kumulacja emocji znacząco utrudni czerpanie radości z siedzenia przy stole. Najtrudniej pod tym względem mają oczywiście Ci, którzy tą wigilię organizują u siebie w domu, i którzy zapraszają do siebie wszystkich członków rodziny. W rodzinach wielopokoleniowych takie role pełnią zazwyczaj najstarsze osoby w rodzinie, a w przygotowaniach pomagają im dzieci, które mieszkają razem. Kiedy po tym całym czasie nerwów związanych ze sprzątaniem i przygotowywaniem wigilii przychodzi czas na dzielenie się opłatkiem to można czasem powiedzieć coś, czego się wcale powiedzieć nie chciało. Albo może nie chciało się powiedzieć w takiej formie, nad świątecznym stołem. Jest jeszcze rodzaj życzeń przy choince należących do kategorii tych, których spełnienia wszyscy by chcieli tylko nie Ci, którym się to życzenie składa. Jednym z takich życzeń jest na przykład życzenie ustatkowania się czy zamążpójścia. Słabo wygląda dzielenie się opłatkiem w takiej formie, jeśli takie życzenie składa się na przykład dwudziestolatkom. A pomysłów na takie życzenia nie brakuje, szczególnie babciom, ciociom i wujkom.

Przy wigilijnym stole, kiedy następuje dzielenie się opłatkiem każdy składa życzenia, które płyną gdzieś tam z serca. Ale warto zastanowić się nad tymi życzeniami, czy dla osoby, która je otrzymuje są one w ogóle miłe. Najlepiej jest zawsze życzyć każdemu zdrowia. To jest życzenie, którego każdy życzy sobie weź wyjątku. Zdrowia można życzyć starszym, młodszym i tym, którym go nie brakuje oraz tym, którzy mają go mało albo jest słabe. Życzenie zdrowia jest takim życzeniem, które zawsze przystoi złożyć każdemu i przez każdego. Nie ma chyba osoby, którą życzenie zdrowia wprawiłoby w zakłopotanie albo jakiś mentalny kłopot. Ogólnie dzielenie się opłatkiem, jako zwyczaj, jest coraz mniej popularny i coraz mniej lubiany. Jest to jeszcze podtrzymywane, ponieważ starsze osoby są tego nauczone. Ale w świętach Bożego Narodzenia jest trochę sztuczności, jest trochę obłudy i takiej wzajemnej sfory. No bo niby wszyscy siadają do tego stołu i pięknie się radują czasem świąt, ale w dziewięćdziesięciu procent polskich rodzin panują jakieś niesnaski, które to świętowanie w jakiś minimalny sposób zaburzają czy zakłócają. Ale być może to jest właśnie magia tych świąt, że potrafimy te małe spory i problemiki schować trochę pod świątecznym obrusem. Być może właśnie tak powinna być rozumiana świąteczna kolacja, jako czas, w którym powinniśmy sobie odpuścić wszystkie niewyjaśnione sytuacje i konfliktowe tematy.


Dodaj komentarz